Wydarzenia / Internautka ujawnia historię jej matki: Kolejna wstrząsająca opowieść z domu terroru w Radości
W domu opieki w Radości była prymitywna obsada personelu. Staruszki bito, szarpano i przywiązywano do łóżek - wspomina pani Barbara w rozmowie z tvn24.pl. Jej mama przebywała tam kilka miesięcy. "Personel wyłudzał też pieniądze od rodzin" - opowiada internautka.