Półtorej minuty i jesteśmy kilometr pod ziemią. Szola w porównaniu do zwykłej windy to prawdziwa błyskawica - w sekundę pokonuje 12 metrów, podczas gdy winda w wieżowcu w tym czasie jedzie metr, a szybkościowa trzy lub cztery. - Bujamy w szybie, czy przed?- pytają górnicy zjeżdżający na szychtę, gdy jest wśród nich solenizant.